aromaty mojej kuchni, te podpatrzone i te wymyślone
Blog > Komentarze do wpisu
Naleśniki ze szpinakiem i mozzarellą

Porcja dla 4 osób, lub dla jednej na 4 dni :) he he

Składniki:

  • ząbek czosnku lub dwa :)
  • szpinak (ja używam jedną porcję mrożonego)
  • troszkę śmietanki (jaką kto ma)
  • ser żółty (smaczna jest w tym zestawieniu mozzarella, ale może byc każdy inny)
  • 2 szkalnki mleka
  • 2 szklanki mąki
  • 3 jajka
  • pół szklanki wody
  • sól i pieprz
  • olej

      ewentualnie panierka:

  • jajko
  • bułka tarta

Wykonanie:

  1. Naleśniki smażymy jak zwykle, każdy według swojego upodobania. Ja mieszam 2 szklanki mleka z 2 szklankami mąki i pół szklanki wody (może byc mineralna gazowana). Dodaję 2 jaja i szczyptę soli. Dodaję też do środka trochę oleju, a potem smażę je już bez zadnego tłuszczu na patelni.
  2. Mrożony szpinak łamię na kawałki i wrzucam do garnka, pyrka sobie na małym ogniu, zalany troszkę wodą.
  3. Roztrzepuję widelcem jedno jajko, dodając do niego trochę śmietanki i wrzucam to do szpinaku.
  4. Czosnek siekam nożem na drobno i dodaję do garnka (wyciskarka do czosnku ma wady, bo wiekszość zostaje w środku :(
  5. Tak przygotowaną mase szpinakową (którą cały czas mieszam) doprawiam do smaku pieprzem i solą i pozwalam wodzie troszke wyparować, by było to gęściejsze. Uprzedzam jednak, że zupełnie gęste nie będzie nigdy, więc nie przesadzajcie z tym odparowywaniem.
  6. Na naleśniki nakładam dużą łyżką porcję szpianku, dodaję plasterek żółtego sera i zawijam jak krokiety.

Wersje podania:

- podaję podgrzane w mikrofali z dodatkiem sosu serowo-pieczarkowego fix knorr

- obtoczone w panierce i usmażone na patelni  (pyszne lecz kaloryczne)

- zapiekane w piekarniku pod beszamelem (jeszcze nigdy beszamelu nie robiłam, więc musicie poszukać na niego przepis gdzie indziej :)

 s m a cz n e g o

piątek, 27 marca 2009, jj-jj
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: